piątek, 15 maja 2015

Recenzja filmu

Hej!
"Titanic"-film Jamesa Camerona nagrodzony 11-stoma Oscarami. Napiszę, co o nim sądzę, ale najpierw sam film.

W rolach głownych:
Kate Winslet-Rose DeWitt Bukater/Rose Dawson
Leonardo DiCaprio-Jack Dawson
Billy Zane-Caledon Hockley
Frances Fisher-Ruth DeWitt Bukater
Gloria Stuart-Stara Rose/ Rose Calvert
Bernard Hill-Kapitan Edward Smith
Victor Garber-Thomas Andrews

Jest też wiele innych ról, ale nie są one tak ważne w filmie, np. Oficer Murdoch, czy Molly Brown.

Fabuła(tekst skopiowany z Wikipedii):
Akcja filmu rozpoczyna się w roku 1996. Grupa zawodowych poszukiwaczy skarbów w zatopionych statkach, na czele z Brockiem Lowettem, usiłowała odnaleźć i wydobyć z wraku Titanica legendarny diament o nazwie Serce Oceanu, który podobno zatonął wraz z nim. W trakcie jednego z zanurzeń, poszukiwacze wydobyli sejf z kabiny Caledona Hockleya. Przypuszczali, że znajdował się tam poszukiwany diament. Zamiast niego znaleźli dobrze zachowany akt dziewczyny, która na szyi miała zawieszone Serce Oceanu. Rysunek został pokazany w telewizji. Przypadkowo program oglądała Rose Calvert, ponad 100-letnia wdowa która rozpoznała siebie na rysunku wydobytym ze statku. Poinformowała o tym poszukiwaczy, którzy zaprosili ją na statek poszukiwawczy. Tam rozpoczęła opowieść ze swoich wspomnień z tragicznego rejsu, historię powstania rysunku oraz losy diamentu.
Za sprawą retrospekcji Rose opowiedziała im trzy dni z dziewiczego rejsu, gdy jeszcze nosiła nazwisko DeWitt Bukater. W podróż statkiem wybrała się wraz z majętnym narzeczonym Caledonem Hockleyem, bardziej znanymm jako Cal, i swoją matką Ruth. Rose nie kochała Cala, ale akceptowała go pod silnym wpływem matki. W tym samym czasie w pubie, niedaleko miejsca cumowania statku, Jack Dawson, biedny amerykański rysownik czasowo przebywający w Anglii, wygrał w pokera bilet na Titanica, co potraktował jako dar niebios. Podczas rejsu Rose, znużona konwenansami i zasadami panującymi wśród najbogatszych tego świata, po kolejnej awanturze z Calem, postanowiła popełnić samobójstwo. Chciała wyskoczyć za burtę statku prosto do lodowato zimnej wody, która w Oceanie Atlantyckim miała zaledwie kilka stopni powyżej zera. Obserwujący całe zdarzenie Jack zdążył wciągnąć ją, stojącą już za barierką, na pokład. W zamieszaniu został posądzony o napastowanie pasażerki pierwszej klasy. Rose skłamała, że chciała tylko zobaczyć śruby a Jack ją złapał. W nagrodę otrzymał zaproszenie od Cala na wspólną obiadokolację. Nazajutrz Jack i Rose udali się na spacer, gdzie chłopak pokazał swe prace. Wieczorem planował w żartach, że nauczy ją jazdy konno okrakiem, wspólną wyprawę na molo i jazdę kolejką górską aż do mdłości. Spotkanie przerwało pojawienie się matki i jej znajomych przez co Rose poszła się przebrać na posiłek. Molly pożyczyła Jackowi smoking swojego syna a bogacze przyjęli go jak swego. Kolejnego dziedzica kolejarskiej fortuny. Niezastąpiona matka Rose, Ruth, przypomniała jednak wszystkim, że Jack sypia w kajutach trzeciej klasy. On natomiast zaimponował towarzystwu swą pewnością siebie i chęcią poznawania wielu ludzi. Po wszystkim zaprosił Rose na dolne pokłady, na irlandzkie tańce i zabawę. Nazajutrz Cal wpadł w szał i zażądał szacunku należnego mężowi. Natomiast Ruth, pamiętająca długi zmarłego męża i tylko dobre nazwisko po nim, zakazała córce spotykania się z chłopakiem. Między Rose i Jackiem zrodziło się jednak uczucie. Za jej prośbą narysował on rysunek, do którego Rose pozowała nago. Jack zachował się jak artysta i nie poszedł z nią do łóżka. Jack włożył diament do sejfu a ona jego rysunek. Uciekli przed lokajem Cala do ładowni, gdzie pomiędzy nimi doszło do zbliżenia, a po wyjściu stamtąd, Rose oznajmiła mu, że razem wyjdą na ląd po dobiciu do Ameryki.

Titanic zderzył się z górą lodową i zaczął nabierać wody. Cal domyślił się, że serce Rose nie należy już do niego. Zlecił swojemu ochroniarzowi intrygę w celu usunięcia rywala. Według polecenia, wsunął Jackowi do kieszeni Serce Oceanu. Jack został oskarżony o kradzież błękitnego diamentu. Ochrona statku umieściła chłopaka w areszcie w niższych poziomach statku. Gdy Titanic zaczął na dobre nabierać wody, strażnicy zostawili go na łaskę losu. Cal obładował swe kieszenie kosztownościami, w tym Sercem Oceanu.
Zakochani wyszli na powierzchnię tonącego statku, który osiągał coraz większy przechył. Rose i Jack, dla których zabrakło szalup, musieli się ratować w inny sposób. Gdy Titanic przechylał się, zdążyli dojść do rufy, miejsca w którym się spotkali. Gdy konstrukcja osiągnęła przechył 45 stopni, pękła od pokładu aż do stępki, a rufa opadła z powrotem na wodę. W wyrwę pośrodku statku dostało się jeszcze więcej wody, przez co dziób bardzo szybko zatonął. Poprzez szczątki powiązań z rufą, pociągnął ją z sobą, przez co tylna cześć statku stanęła w pionie. W trakcie przechyłu, Jack i Rose przeszli na zewnętrzną stronę barierki. Titanic zatonął ale Rose i Jacka nie wciągnął wir. Odnaleźli się w wodzie. Młodzieniec umieścił Rose na pływającym fragmencie drzwi ze statku, ale nie znalazło się tam miejsce dla niego. Dał jej nadzieję, że szalupy przypłyną i wymusił na niej obietnicę by się nigdy nie poddawała. Powiedział, że nie umrze na środku oceanu, lecz jako staruszka w ciepłym łóżku. Zanim to nastąpi urodzi mnóstwo dzieci i będzie patrzyła jak dorastają. Niedługo potem Jack zmarł z wyziębienia. Zmarznięta Rose odłączyła go od drzwi na których leżała i pozwoliła mu opaść na dno oceanu. W ostatniej chwili zaalarmowała pływającą w okolicy łódź ratunkową dowodzoną przez piątego oficera Lowe'a, za pomocą gwizdka innego, zmarłego oficera.Kiedy Ruth kazała córce wsiąść do szalupy, Rose rozkazała się zamknąć matce i zostawiła ją w niej wraz z Molly Brown. Sama pobiegła do Jacka ale Cal złapał ją. Ona opluła mu twarz i uciekła. Udało jej się dotrzeć do Jacka i uwolniła go z kajdanek za pomocą siekiery. Miała dużo szczęścia ponieważ ostrze uderzyło w rurę na której był rozciągnięty łańcuszek od kajdanek a nie w dłonie mężczyzny. Po dużych trudnościach dotarli na powierzchnię, pokład A. Spotkali Cala i razem z Jackiem zaczęli namawiać Rose aby wsiadła do szalupy. Przed wejściem do łodzi ratunkowej Cal dał Rose swój płaszcz, aby nie było jej zimno, gdyż była cała mokra, bo ratowała Jacka z aresztu wypełniającego się wodą. Jack obiecał jej, że niedługo się zobaczą. Rose uwierzyła mu i wsiadła do szalupy. Kiedy powoli się obniżała, Jack i Rose patrzyli na siebie. Kiedy była w połowie Rose wyskoczyła z łodzi i została wciągnięta na statek. Jack pobiegł na spotkanie z ukochaną. Gdy na siebie wpadli przy zegarze, zaczęli się całować. Po chwili przybiegł Cal i zaczął do nich strzelać, próbując zabić. Zdążyli przed nim uciec a Cal zorientował się, że diament oddał byłej narzeczonej. Po wydostaniu się z zalewanego wodą labiryntu korytarzy, spotkali Thomasa Andrewsa, konstruktora statku. Stwierdził, że to jego wina, że statek tonie bo mógł zbudować mocniejszy. Pożegnał się z Rose dając jej kapok. Postanowił, że zatonie wraz ze statkiem. Tymczasem Hockleyowi udało się uciec z tonącego statku ponieważ podszył się pod ojca porzuconego dziecka i wsiadł razem z dziewczynką do szalupy ratunkowej.

Po kilku godzinach wszyscy ocaleni z katastrofy zostali podjęci przez statek pasażerski Carpathia. Cal udał się na poszukiwanie Rose. Niedoszła żona ukryła się przed nim, przykrywając twarz kocem. Gdy ten zawrócił, ona spojrzała na niego, gdy znikał pomiędzy ocalałymi. Widziała go po raz ostatni. Ożenił się i odziedziczył po ojcu miliony. Jego interesy podkopał wielki kryzys 1929 roku po czym się zastrzelił o czym przeczytała w gazecie. Przy spisywaniu danych ocalałych, już w Nowym Jorku, podała się jako Rose Dawson. Ku swojemu zdumieniu odkryła, że w kieszeni jej płaszcza leżało Serce Oceanu, diament, który osiemdziesiąt lat później stał się pretekstem do podróży w miejsce spoczynku wraku Titanica. Stuletnia Rose wrzuciła diament od apodyktycznego byłego narzeczonego do morza, tam gdzie uważała, że jest jego miejsce.
Scenę można interpretować na wiele sposobów. Dwa najważniejsze to sen kobiety lub śmierć samej Rose. W tej wizji, dusza kobiety połączyła się ze swym ukochanym. Przemawiają za tym trzy argumenty: oklaskujący tłum składający się z pasażerów i załogi statku, biel sukni Rose jakby sama była duchem oraz spełnienie słów Jacka.Zakończenie filmu to wizja staruszki leżącej z zamkniętymi oczami w łóżku. Obok stoją jej zdjęcia jako aktorki, afrykańskiej podróżniczki, pilotki samolotu, laureatki dyplomu uniwersyteckiego i wędkarki nauczonej jeżdżenia okrakiem na koniu. Migawki z dobrze przeżytego i szczęśliwego życia. Zapewne takiego, jakiego chciała dzielić z Jackiem. Rose sunęła do zrujnowanego przez korozję statku w kierunku bakburty, do sali z wielkimi schodami i szklanym żyrandolem. W międzyczasie, z każdym kolejnym metrem, wnętrze zaczęło się odnawiać i kobieta weszła do sali jakby dopiero co oddanej do użytku, wypełnionej przychylnymi jej pasażerami. Jack stał przy zegarze, taki jak go spotkała po raz pierwszy. Młoda Rose podeszła do niego po schodach i oboje pocałowali się. Ten gest został nagrodzony brawami reszty pasażerów i załogi.


Nie rób tego. Nie żegnaj się. Jeszcze nie. Rozumiesz? Słuchaj Rose, nie zostaniesz tu. Będziesz żyć dalej. Będziesz mieć furę dzieci. Będziesz patrzeć jak rosną. Umrzesz jako staruszka w cieplutkim łóżku. Nie tutaj, nie dziś, nie tak.Scenę można interpretować na wiele sposobów. Dwa najważniejsze to sen kobiety lub śmierć samej Rose. W tej wizji, dusza kobiety połączyła się ze swym ukochanym. Przemawiają za tym trzy argumenty: oklaskujący tłum składający się z pasażerów i załogi statku, biel sukni Rose jakby sama była duchem oraz spełnienie słów Jacka.
Nie rób tego. Nie żegnaj się. Jeszcze nie. Rozumiesz? Słuchaj Rose, nie zostaniesz tu. Będziesz żyć dalej. Będziesz mieć furę dzieci. Będziesz patrzeć jak rosną. Umrzesz jako staruszka w cieplutkim łóżku. Nie tutaj, nie dziś, nie tak.

A teraz moja ocena!

Film jest piękny, cudowny. Jeszcze ten cytat Jack'a♥. Sama fabuła nie jest warta zbytniej uwagi, ale sam film wielkiej. Jeszcze ten sondtrack... Piękny. Kocham piosenkę Celine Dion-"My Heart Will Go On", a niedawno zakochałam się w "Hymn To The Sea". Polecam. Każda piosenka jest piękna. Film być może jest wyciskaczem łez, itp, ale jest dobrze zrobiony, to trzeba przyznać. Właśnie słucham tej drugiej piosenki ;). Soundtrack stworzył James Horner, który odwalił dobrą robotę. Ja jednak zawsze się czegoś uczepię i uważam, że to było zbyt przekoloryzowane. Przykład? Rose zakochała się bez granic w 23-letnim facecie, którego zna od zaledwie ok. 3 dni. Wiem, to działo się w Wielkiej Brytanii i Rose była pełnoletnia, ale i tak. Ocena: 9,9/10. 6-!

Pa!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz